Wielkanoc coraz częściej oznacza nie tylko rodzinne spotkania, ale także wyjazd i prawdziwy odpoczynek. Z danych rezerwacyjnych Sun & Snow wynika, że zainteresowanie świątecznymi pobytami w apartamentach turystycznych rośnie z roku na rok, a tegoroczny sezon zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Polacy coraz odważniej rezygnują z wielodniowych przygotowań na rzecz regeneracji, relaksu i wspólnego czasu z bliskimi.
Koniec maratonu sprzątania i gotowania
Zmienia się sposób, w jaki myślimy o świętach. Dla wielu osób Wielkanoc przestaje być logistycznym wyzwaniem, a staje się okazją do złapania oddechu po intensywnych pierwszych miesiącach roku.
Jeszcze kilka lat temu przedświąteczny scenariusz wyglądał podobnie: generalne porządki, wielogodzinne zakupy i gotowanie, a po świętach… zmęczenie zamiast odpoczynku. Dziś coraz więcej osób mówi wprost, że chce przeżyć święta inaczej.
— Goście coraz częściej przyznają, że mają dość presji perfekcyjnych przygotowań. Nie chcą spędzać dni przed świętami na sprzątaniu i gotowaniu, tylko naprawdę odpocząć i pobyć ze sobą. W końcu to relacje liczą się najbardziej — podkreśla Katarzyna Szkudlarek, Menadżer Rozwoju Nowych Inwestycji Sun & Snow.
Świąteczny wyjazd oznacza brak pośpiechu, brak obowiązków i więcej czasu na to, co naprawdę ważne, czyli na relacje i regenerację.
Wielkanoc w rytmie slow
Świąteczne wyjazdy mają zupełnie inny charakter niż wakacyjne podróże. Są spokojniejsze, bardziej kameralne i nastawione na odpoczynek.
Poranek z kawą na tarasie zastępuje gotowanie dla kilkunastu osób, a spacer po plaży lub w lesie wypiera wielogodzinne wizyty. Wspólne śniadanie wielkanocne w apartamencie odbywa się bez pośpiechu i presji, czyli na własnych zasadach.
—Dla wielu rodzin wyjazd na Wielkanoc to sposób na odzyskanie sensu świąt, skupienie się na bliskości i wspólnym czasie, a nie na obowiązkach. My już widzimy tę zmianę pokoleniową, kiedy goście z pokolenia Millenialsów starają się nauczyć swoje dzieci właśnie tego luzu i pokazać, że święta to nie tylko gotowanie i sprzątanie — dodaje ekspertka Sun & Snow.
Gdzie Polacy wyjeżdżają na Wielkanoc?
Wśród najchętniej wybieranych kierunków dominują miejsca, które pozwalają zwolnić tempo i złapać dystans do codzienności. Nad morzem największą popularnością cieszą się Trójmiasto i jego okolice, a także Kołobrzeg, Świnoujście, Mielno i Ustronie Morskie, gdzie wiosenne spacery po jeszcze spokojnych plażach i świeże powietrze pozwalają naprawdę się wyciszyć.
W górach Polacy najchętniej wybierają Zakopane i Podhale, Karkonosze z Karpaczem i Szklarską Porębą oraz Białka Tatrzańska, ponieważ mogą połączyć ostatnie dni sezonu narciarskiego z pierwszymi wiosennymi spacerami.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się także Mazury i regiony jeziorne, zwłaszcza Mikołajki, Giżycko i okolice Olsztyna oraz Kaszuby, które przyciągają ciszą, naturą i kameralną atmosferą sprzyjającą prawdziwemu odpoczynkowi.
Krótsze wyjazdy, większa potrzeba odpoczynku
Wielkanoc wpisuje się w szerszy trend częstszych, ale krótszych podróży. Polacy coraz chętniej traktują święta jako okazję do miniurlopu i regeneracji w ciągu roku.
— Obserwujemy wyraźny zwrot w stylu podróżowania. Goście chcą wyjeżdżać częściej, nawet na kilka dni, by na bieżąco regenerować siły i zadbać o równowagę między pracą a życiem prywatnym. Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej rezerwowane są pobyty 4 dniowe — podkreśla przedstawiciel Sun & Snow.
Wyjazdowa Wielkanoc przestaje być alternatywą, a zaczyna stawać się nową tradycją. Święta spędzone poza domem pozwalają odzyskać ich prawdziwy sens: spokój, bliskość i czas dla siebie. Wszystko wskazuje na to, że trend będzie się umacniał, a kolejne święta coraz więcej Polaków spędzi… z walizką zamiast ścierki w ręku.

